Grupa o. Pio

Grupy Modlitwy ? czyli z Ojcem Pio do nieba !!! 

Pierwszy impuls - ?Karmię Was tym, czym sam żyję?

Do klasztoru w San Giovanni Rotondo ciągle przychodzili ludzie. Po co? Aby zobaczyć świętego? Nie sądzę. Myślę, że Duch tchnie kędy chce. Przyszli, by przy Ojcu Pio szukać Źródła, które daje wodę żywą. Słuchali Słowa Bożego, spowiadali się, uczestniczyli w Eucharystii ? czyli to wszystko co mamy dziś ?pod ręką?. Pragnęli bardziej poznać Tego, ?który do końca ich umiłował? (J 13, 1). To Jezus był centrum, a zakonnik z brodą wskazywał tylko drogę do Niego ? jak Jan Chrzciciel. Wierni z różnych stron świata szybko zorientowali się, że mnich ze stygmatami to ktoś, kto ma wyjątkową relację z Bogiem. Zechcieli, aby on uczył ich wspólnej modlitwy, by mogli słuchać i mówić z Tym, który wszystko może.


Znak czasu ? apel papieża wojny

Kończyła się II Wojna Światowa. Świat pogrążony był w bólu, rozpaczy i beznadziei. Głos Kościoła stał się wezwaniem samego Chrystusa - ?Nie bójcie się?. Wtedy Ojciec Święty Pius XII zaapelował do wiernych o modlitwę za pokój na świecie. Kapłanów prosił, by uczyli ?swoje owieczki? modlitwy wspólnotowej, by przemocy wytoczyć ?armaty wspólnej i ufnej modlitwy? ludu Bożego.


Odpowiedź o. Pio - ?Kto ma uszy niechaj słucha?

Sprawy Kościoła i wiernych były dla Ojca Pio najważniejsze. Za Kościół, pasterzy i wiernych nieustannie się modlił, pokutował i cierpiał. Gdy usłyszał prośbę papieża zareagował spontanicznie: ?Zakasajmy rękawy. Weźmy się do roboty. Jako pierwsi odpowiedzmy na apel Wikariusza Chrystusowego!? Tak zrodziły się grupy, które podjęły się zadania wspólnej modlitwy.


Grupy Modlitwy w oczach Założyciela

Padre Pio mówił o grupach, że są ?szkołami wiary? ? uczą jak otwierać się na łaski Boże i nie tracić tego, czym Pan nas hojnie obdarza. ?Ogniska miłości? to kolejne oznaczenie grupek modlitwy powstałych w San Giovanni.

Stygmatyk rozumiał modlitwę jako środek ku wchodzeniu człowieka w żywy kontakt z Bogiem, broń do zwalczania zła i zadośćuczynienie za spowodowanie przez nie skutki.

Kapucyn w sercu słyszał głos Jezusa z Ewangelii: ?Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął? (Łk 12, 49). Ten głos kazał mu otworzyć się na dar wspólnej modlitwy i w konkrecie życia postrzegać bliźnich jako braci i siostry Mistrza z Nazaretu. Odczytywanie woli Bożej widział Pio w trwaniu we wspólnocie Kościoła, pod opieką duchowych przewodników ? kapłanów, aby nie pobłądzić na drogach wiary.

Ojciec Pio ponadto zalecał członkom swoich grup:
? modlitwę co wieczór w rodzinie
? pobożne uczestnictwo we Mszy św. i częste korzystanie z sakramentów świętych
? różaniec
? spotkania w kościele raz na tydzień (a przynajmniej raz w miesiącu)
? rozważanie Słowa Bożego i życie według Ewangelii (szczególnie zalecał rozważać Mękę Pańską klęcząc)
? adorację Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Uczył, że moc nie jest w przemocy, ale w praktykowaniu uprzejmości, serdeczności i dobroci na co dzień. Wzywał, by do modlitwy w grupach zapraszać rodziny i przyjaciół. Ukazywał jak żyć po chrześcijańsku przykładem własnego życia, a dopiero później słowem. Prowadził z tymi, którzy przychodzili na modlitwę duchowe rozmowy, dzięki którym ludzie wracali do swoich rodzin szczęśliwi i umocnieni Słowem Bożym.


Dobry pedagog ? indywidualizacja metod wychowawczych

Pio stosował wiele różnych sposobów, by doprowadzić grzesznika do nawrócenia ku Bogu. Dla jednych był delikatny i grzeczny, zaś wobec innych nie szczędził ostrych słów krytyki, nie grzesznika, ale grzechu! Spytany, dlaczego czasami tak wrzeszczy mówił: ?Nie daje się słodyczy komuś, kto potrzebuje środka na przeczyszczenie?.

Widział, że droga do świętości jest dla każdego chrześcijanina indywidualna. Mawiał: ?Jedni jadą do raju pociągiem, inni furmanką, a jeszcze inni zwyczajnie, na piechotę?.

Czasem spotykał osoby, które skarżyły się, że nie czują klimatu modlitwy. Odpowiadał wtedy: ?Nie należy się martwić, że podczas medytacji Słowa Bożego nie odczuwa się wzruszenia, emocji. Liczy się wysiłek i rozważanie, emocje nie od nas zależą?.


Grupy Modlitwy ? czy tylko dla duchowych herosów?

Warto zaznaczyć, że grupy modlitwy są otwarte dla wszystkich, którzy chcą za przykładem św. Ojca Pio rozwijać swoje życie modlitwy i czynić dobro na rzecz swoich bliźnich. Wspólnota Kościoła ma tą specyfikę, że dzięki współpracy z łaską Bożą z grzeszników stajemy się świętymi. Włoski Stygmatyk wiedział, że powołanie do świętości jest powszechne, dlatego też do kręgu grup przyjmował ludzi wszystkich stanów: kapłanów, braci i siostry zakonne, małżonków i rodziców, osoby samotne i młodzież.

Podstawowym miejscem spotkań jest parafia, jednak grupy mogą powstawać także w innych miejscach, tam, gdzie prowadzona jest opieka duszpasterska i odczuwa się pragnienie, by wspólnie modlić się, np. w szpitalach, domach opieki, koszarach, więzieniach, szkołach, itp. Tutaj jest nie tylko okazja do formacji, ale także pomoc i zachęta, by ewangelizować na zewnątrz. Można to czynić angażując się w różnorakie działania apostolskie: pomoc dzieciom w świetlicach socjoterapeutycznych, obrona życia ludzkiego, praca z uzależnionymi, bezdomnymi, chorymi.


Ekspresowy rozkwit grup

W roku śmierci o. Pio (1968 r.) na świecie istniało 726 grup modlitwy, które skupiały się w ok. 20 krajach, a łączna ich liczba wynosiła 68 tysięcy. 2 maja 1999 r. (w roku beatyfikacji o. Pio) liczba grup wynosiła już 2150, a modlących się było już pół miliona w 34 krajach świata. Czemu możemy zawdzięczać ten wzrost liczebności?

Jeszcze za życia Stygmatyka we wrześniu 1959 roku podczas krajowego zjazdu Grup Modlitwy Ojca Pio kardynał Giacomo Lercaro uznał, że racja istnienia wymienionych grup wynika ze słów Chrystusa: ?Gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich? (Mt 18,20).

Na kilka miesięcy przed śmiercią, zapytany co pragnął osiągnąć tworząc Grupy Modlitwy, o. Pio odpowiedział: ?Chciałem skierować dusze do Boga, skłonić je do modlitwy, do wspólnej modlitwy, do modlenia się razem z Jezusem. Nie organizowałem Grup; wzywałem tylko dusze, by modliły się razem, tak jak tego chce Jezus?.

Już w lipcu 1968 r. Kongregacja do Spraw Zakonów i Instytutów Świeckich uznała oficjalnie istnienie i działalność modlitewnego ruchu, utworzonego przez O. Pio, powierzając koordynację Grup Modlitwy oraz ich działanie przełożonemu klasztoru z San Giovanni Rotondo.
Dnia 3 maja 1986 r. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej ? kardynał Agostino Casaroli, zatwierdził Statut Grup Modlitwy Ojca Pio.

Centrum Grup Modlitwy Ojca Pio mieści się w budynku szpitala powstałego z inicjatywy Świętego zwanego ?Domem Ulgi w Cierpieniu? w San Giovanni Rotondo. Na ich czele stoi Dyrektor Generalny, którym obecnie jest biskup Michele Castoro, którego wspiera zarząd i rada generalna. Wśród radnych generalnych jest o. Tomasz Duszyc, redaktor naczelny ?Głosu Ojca Pio? i koordynator krajowy grup. Na szczeblu diecezjalnym rolę koordynatora pełni piszący te słowa. Grupy w parafiach również posiadają kierownika duchowego ? kapłana oraz moderatora, jego zastępcę i sekretarza.

Nie bójmy się stanąć razem z Ojcem Pio i otoczyć ludzkość łańcuchem modlitwy, by nieustannie stawać się w świecie ? jak mówił bł. Jan Paweł II ? ?jaśniejącymi pochodniami miłości?.

Niech poniższe słowa św. Ojca Pio zachęcą nas do czynienia wysiłków, by przez ufną modlitwę otworzyć się na Boże zbawienie: ?Należę całkowicie do wszystkich. Każdy może powiedzieć: Ojciec Pio należy do mnie. Kocham moich synów duchowych na równi z moją duszą. Odrodziłem ich dla Jezusa w bólu i miłości. Mogę zapomnieć samego siebie, ale nie moje dzieci duchowe. Jestem pewien, że kiedy Pan mnie zawoła do siebie, to Mu powiem: Panie, ja zaczekam u drzwi nieba, wejdę, gdy zobaczę, że weszło do nieba ostatnie z moich duchowych dzieci?.

 

ks. Krzysztof Śliczny

Powyższy tekst został opublikowany w "Opiekunie" dwutygodniku Diecezji Kaliskiej, Nr 19(349)2011.

Dzisiaj człowiek pragnie być niezależnym, wolnym od wszystkiego i od wszystkich. Z kolei "Akt oddania" jest ofiarowaniem siebie pod Bożą opiekę, aby w wolności wybierać miłość Bożą, a nie stać się niewolnikiem złego. Święty Ojcze Pio - pomóż nam trwać wiernie przy Panu Bogu.


Akt oddania się św. Ojcu Pio

O sławny, Święty Ojcze Pio z Pietrelciny.
Ty który jesteś Świętym tego nowego tysiąclecia,
Ty który jesteś naszym przyjacielem,
pocieszycielem naszych dusz,
pomocą dla nas grzeszników,
dzięki swojemu cierpieniu dobrze rozumiesz
wszystkie nasze strapienia, dlatego też:
powierzamy Ci prośby o łaski dla nas
i dla osób nam drogich;
powierzamy Ci nasze dusze,
by stały się zdolne do udźwignięcia
całego cierpienia, które nosimy w sercach;
powierzamy Ci nasze błagania o to,
byś ofiarował nas Dziewicy Pośredniczce Łask,
abyśmy otrzymali od Pana wieczne zbawienie;
powierzamy Ci nasze troski i prosimy
o wstawiennictwo u Pana,
byśmy dzięki Bożej Dobroci otrzymali łaskę.....
której gorąco pragniemy.
Otocz nas swoją opieką,
chroń nas przed podstępami szatana,
a przede wszystkim wstawiaj się u Najwyższego,
byśmy oczyszczeni z grzechów
wytrwale kroczyli ścieżkami dobra.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Litania jest jedną z form modlitwy w Kościele i wyraża prośbę i błaganie skierowane do Boga poprzez wstawiennictwo świętych, czy też bezpośrednio do Osób Trójcy Świętej. Może być odmawiana lub śpiewana. Jest rodzajem dialogu kapłana (prowadzącego) i wiernych wznoszących głos do Boga. Niech wołanie do św. Ojca Pio i rozważanie jego przymiotów stanie się naszym otwarciem na Bożą obecność.


Litania pierwsza

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty Boże, zmiłuj się za nami!
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

Święta Maryjo, módl się za nami

Święty Ojcze Pio, módl się za nami
Wierny natchnieniom Ducha Świętego,
Rozmiłowany w pokorze i ubóstwie Jezusa Chrystusa,
Gorliwy kapłanie Jezusa Chrystusa,
Wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu,
W ciele swoim noszący znamiona męki Zbawiciela,
Cieszący się nadprzyrodzonymi darami,
Ozdobo zakonu franciszkańskiego,
Niosący światu dobro i pokój,
Wybrane naczynie świętości i łaski,
Niezmordowany w jednaniu grzeszników z Bogiem,
Postrachu duchów piekielnych,
Zdobywający serca prostotą i mocą Słowa Bożego,
Nauczający bardziej przykładem niż słowem,
Wzorze miłości Boga i bliźniego,
Spotykający Chrystusa w każdym człowieku,
Opiekunie cierpiących,
Pociecho nieszczęśliwych,
Znoszący upokorzenia z cierpliwością,
Mężny wśród przeciwności,
Wzorze franciszkańskiego ubóstwa,
Wzorze czystości kapłańskiej,
Mężu doskonałego posłuszeństwa,
Miłośniku życia ukrytego,
Mężu modlitwy, skupienia i kontemplacji,
Nauczycielu modlitwy garnących się do Chrystusa,
Możny nasz orędowniku u Boga.

Módl się za nami św. Ojcze Pio
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, Ty sprawiłeś, że św. Ojciec Pio żył w ubóstwie i pokorze, by w ten sposób upodobnić się do Twojego Syna, Jezusa Chrystusa; spraw, prosimy Cię, abyśmy postępując tą samą drogą, z jego pomocą naśladowali Twojego Syna i zjednoczyli się z Tobą w pełni wesela i miłości. Amen.


Litania druga

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty Boże, zmiłuj się za nami!
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

Święta Maryjo, módl się za nami!

Święty Ojcze Pio, wierny sługo Boży, módl się za nami
Czcicielu Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego,
Wytrwale szukający woli Boga,
Wierny swemu powołaniu,
Ozdobo kapłanów,
Wzorze posłuszeństwa, ubóstwa i czystości,
Miłośniku wynagradzającego umartwienia,

Pobożny celebransie Mszy Świętej,
Uważny słuchaczu Słowa Bożego,
Posłuszny wykonawco natchnień Ducha Świętego,
Gorliwy czcicielu Matki Najświętszej,
Ufny naśladowco Świętego Józefa,
Wierny synu Świętego Franciszka z Asyżu,
Wzorze posługiwania ludziom,
Niezmordowany spowiedniku Ludu Bożego,
Nadziejo pokutujących,
Nadziejo chorych duchowo i fizycznie,
Nadziejo rozpaczających,
Serdeczny przyjacielu dzieci,
Troskliwy wychowawco młodzieży,
Nauczycielu modlitwy i pracy,
Siewco miłości Boga i bliźniego,
Orędowniku nasz w niebie,


Ojcze Pio zakochany w Bogu, bądź dla nas przykładem
Upodobniony do Jezusa Chrystusa,
Miłujący Matkę Boga i świętych,
Rozmawiający ufnie ze swoim Aniołem Stróżem,
Toczący walkę z szatanem,
Znoszący w cichości swe cierpienia,
Pomagający biednym rodzinom,
Ofiarujący się za zmarłych cierpiących w czyśćcu,
Modlący się całym swoim życiem,
Troszczący się o chorych,
Tęskniący za Bogiem,
Adorujący nieustannie Pana,
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami Święty Ojcze Pio
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się:
Boże, Ty sprawiłeś, że Święty Ojciec Pio żył w ubóstwie i w pokorze, by w ten sposób upodobnić się do Twojego Syna Jezusa Chrystusa, spraw prosimy Cię, abyśmy postępując tą samą drogą, z Jego pomocą naśladowali Twojego Syna i zjednoczyli się z Tobą w pełni wesela i miłości. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

Nowenna jest modlitwą odmawianą w wyznaczonej intencji przez kolejne 9 dni (miesięcy, lat). Poprzez powtarzanie regularne modlitw chrześcijanin łączy się duchowo z Bogiem wzywając wstawiennictwa świętych. Zapraszam do trwania na nowennie z św. Ojcem Pio w modlitwie indywidualnej, ale także w gronie rodzinnym, grupie modlitwy i parafii.

Dzień I

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś ,że Opatrzność Boża "mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga", wstawiaj się za mną, abym w mojej trudnej sprawie ..., którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień II

Święty Ojcze Pio, ty zachęcałeś małodusznych do porzucenia lęku i uznania się za najszczęśliwszych, gdy "staną się godni tego, by uczestniczyć w bólach Boga Człowieka", by "wierzyli, że to nie opuszczenie, ale wielka miłość Boga". Ośmielony przykładem twojej ufności wobec Boga, proszę o wstawiennictwo w mojej intencji..., którą ci przedkładam.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień III

Święty Ojcze Pio, ty przez codzienne dźwiganie krzyża zasłużyłeś na miano Cyrenejczyka, wierzyłeś, że "Pan w swoim miłosierdziu poda rękę i obdarzy mocą", módl się za mnie w moich trudnościach... i uproś mi u Jezusa łaskę wytrwania w dobrym.


Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień IV

Święty Ojcze Pio, doświadczany z woli Bożej wielkim cierpieniem, przyjmowałeś je "jako los wybranych dusz" i "dar prowadzący do zbawienia", wstawiaj się za mną u Boga, abym mógł z godnością chrześcijańską przyjąć mój ból i uproś łaskę...


Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień V

Święty Ojcze Pio, ty przez swoje niezwykła zjednoczenie z Panem wlewałeś w serca wątpiących nadzieję, "że Bóg chrześcijan jest Bogiem przemiany", że z cierpienia rodzi się pokój, a z odrzucenia rozpaczy "budzi się nadzieja", bądź ze mną w moim doświadczeniu..., abym ufał w miłość Bożą.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień VI

Święty Ojcze Pio, ty stałeś się dla nas przykładem posłuszeństwa w wierze, wiedziałeś, że "gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty, tam nie ma dobra i nie ma miłości; gdzie zaś nie ma miłości, tam nie ma Boga, a bez Boga nie idzie się do nieba", bądź moim orędownikiem u Boga, gdy proszę o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień VII

Święty Ojcze Pio, niestrudzony naśladowco Chrystusa, wszystkich z ufnością proszących o pomoc zapewniłeś, że "otrzymają od Boga łaskę świętej wytrwałości", módl się za mną, gdy błagam Boga o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień VIII

Święty Ojcze Pio, wzorze ewangelicznej miłości Boga i bliźniego, ty umacniałeś w ludzkich sercach przekonanie, ze Bóg "nie może odrzucić szczerego pragnienia miłowania Go", w imię miłości, która przepełniała twoje życie, wyjednaj mi w niebie dar..., o który cię z ufnością proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

Dzień IX

Święty Ojcze Pio, Maryja była ci "Matką najmilszą", Ją wysławiałeś "najbardziej spośród wszystkich stworzeń na niebie i na ziemi", przez twoje oddanie Bożej Matce proszę o pomoc w mojej potrzebie...

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

 

 

Zapraszamy do odmawiania Koronki do... Serca Pana Jezusa. Tą modlitwą Ojciec Pio codziennie prosił Boga w intencjach wszystkich, którzy polecali się jego modlitwom.

1. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam Wam: proście, a otrzymacie, szukajcie,
a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone", wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam
i proszę o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś Mario... Chwała Ojcu...

Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.


2. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam", wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś Mario... Chwała Ojcu...

Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

3. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa
nie przeminą", wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś Mario... Chwała Ojcu...

Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie tylko jedno jest niemożliwe: nie mieć litości dla strapionych; dlatego okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne
i Niepokalane Serce Maryi, Twojej i naszej czułej Matki. Amen.

Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia...

Święty Józefie, Ojcze przybrany Jezusa Chrystusa, módl się za nami.

 


Wybrane cytaty pochodzą z książki "Dobrego dnia. Myśli na każdy dzień roku z Ojcem Pio", Edycja Św. Pawła 2007.


"Nie ma już czasu na spanie, ale trzeba czuwać, by ludzkość została ocalona. Pomagajcie sobie, na ile was stać, bronią wiary, bronią pokuty, bronią wstydu. Działajcie, by wybłagać przebaczenie i miłosierdzie za wszystkie brutalności świata. Najświętsza Maryja Panna, współczująca Matka, która leje krwawe łzy na całym świecie, wzywa swe dzieci do pokuty i modlitwy. Niech pielgrzymki odbywają się w duchu pokuty. Uważajcie: Teraz jest czas ciemności. Mnóżcie pielgrzymki maryjne, by przeciwstawić sie dziełom szatana i przygotować czasy na triumf Niepokalanego Serca Maryi. Myślcie z trwogą o oczyszczeniu ręką Boga. Zrezygnujmy z niektórych oczywistych przyjemności. Bądźmy jak rodzina, która widząc, że jeden z jej członków umiera, myśli tylko o tym, by ratować go modlitwą. Mówię nie po to, aby napełnić was lękiem, ale by każdy z was uporządkował swój sposób życia i przez to uczynił świat lepszym. Jeśli nie posłuchacie, na was spoczywać będzie odpowiedzialność".


"Dzięki łasce Bożej jesteśmy u zarania Nowego Roku. Czy ujrzymy jego koniec, to tylko sam Bóg wie. Ten rok powinien być całkowicie poświęcony wynagradzaniu błędów przeszłości i czynieniu [dobrych] postanowień na przyszłość. Niech więc wraz z nimi idą w parze również święte działania".


"Kto ma czas, ten niech go nie traci i nie czeka na chwilę dogodną. Nie odkładajmy do jutra tego, co możemy zrobić dzisiaj. Powiedzeniem: "Zrobię to później" wybrukowany jest przedsionek piekła... a zresztą, któż może nas zapewnić, że jeszcze jutro żyć będziemy? Słuchajmy więc głosu naszego sumienia -królewskiego proroka: Gdy usłyszycie głos Pana, nie zatwardzajcie serc waszych. Weźmy się zatem do pracy i [zacznijmy] gromadzić duchowe skarby, ponieważ tylko ten czas, który ucieka, jest naszą własnością. Nie rozdzielajmy go pomiędzy jedną chwilę a następną, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić".


"Ach! jakże cenną wartością jest czas! Szczęśliwi ci, którzy potrafią go dobrze wykorzystać, ponieważ w dniu sądu wszyscy będą musieli ściśle zdać z niego sprawę przed Najwyższym Sędzią. Ach! Gdyby wszyscy mogli zrozumieć, jak wielką wartością jest czas, to na pewno każdy zdobywałby się na ogromny wysiłek, aby go wykorzystywać w sposób godny pochwały!"


"Dzisiaj więc, o bracia, zacznijmy czynić dobro, ponieważ do tej pory nic dobrego jeszcze nie zrobiliśmy". Słowa te, które seraficki ojciec św. Franciszek w swej pokorze odnosił do siebie samego, uczyńmy naszymi na początku tego Nowego Roku. Naprawdę, nic dobrego aż do dnia dzisiejszego nie zrobiliśmy, a jeśli uczyniliśmy coś dobrego, to jednak bardzo mało. Kolejne lata [i dni] następowały po sobie, a my nawet nie zapytaliśmy siebie, jak je wykorzystaliśmy; Czy nie było niczego w minionym czasie do naprawienia, do usunięcia czy do dodania, jeśli chodzi o nasze postępowanie? Żyliśmy dotąd bezmyślnie, jak gdyby pewnego dnia wieczny Sędzia nie miał nas wezwać do siebie i zażądać sprawozdania z tego, co zrobiliśmy, jak wykorzystaliśmy nasz czas. A przecież z każdej minuty, z każdego poruszenia łaski Bożej, z każdego Świętego natchnienia, z każdej okazji, którą nam dano do tego, aby czynić dobrze, będziemy musieli się bardzo dokładnie rozliczyć. Nawet najlżejsze przekroczenie świętego prawa Bożego będzie brane pod uwagę!"


"Miłość nie cierpi zwlekania. Trzej Królowie, zaledwie przybyli [do Jezusa], nie szczędzili trudu, by poznać i pokochać Tego, który pod wpływem łaski Bożej zdobył ich serca, obdarzając taką miłością, która chce się poświęcać, ponieważ serce w swych małych granicach nie może jej pomieścić i pragnie przekazywać dalej to, co je napełnia".


"Bóg pozostawia cię w ciemnościach (ducha) dla swojej chwały. [Czyni] to także dla twojego wielkiego pożytku duchowego. Bóg chce, aby twoja nędza była tronem Jego miłosierdzia, a twe słabości stolicą Jego wszechmocy".


"Pewnego razu, pokazując Ojcu bardzo piękną, rozkwitniętą gałązkę głogu z bielusieńkimi kwiatuszkami, zawołałam: "Jakże one są piękne!..." "Tak -powiedział, ale piękniejsze od kwiatów są owoce" i wyjaśnił mi, że piękniejszymi od świętych pragnień są wykonane dobre czyny".


"Niech cię nie przerażają liczne zasadzki tej piekielnej bestii. Pan Jezus, który zawsze jest z tobą, będzie walczył razem z tobą. Nie dopuści nigdy, abyś upadła i została pokonana".


"Nie wstydź się Chrystusa i Jego nauki".


"Kiedy człowiek lęka się i cierpi, by nie obrazić Boga, wówczas nie obraża Go i jest bardzo daleko od popełnienia grzechu".


"Bycie kuszonym jest znakiem, że dusza podoba się Panu Bogu".


"Starajmy się, aby służyć Panu Bogu z całego serca i z całej woli. Wówczas On da nam więcej, niż na to zasługujemy".


"Tylko generał wie, kiedy i jak posłużyć się swoim żołnierzem. [Dlatego umiej] czekać. Nadejdzie również i twoja kolej".


"Oderwij się od świata. Posłuchaj mnie: ktoś topi się w głębokim morzu, a ktoś [inny] dławi się szklanką wody. Czy zachodzi jakaś różnica pomiędzy nimi? Czy obydwaj nie są jednakowo martwi?"


"Nie zniechęcajmy się nigdy wobec planów Opatrzności Bożej, która mieszając radość ze łzami, tak poszczególnych ludzi, jak i narodów, prowadzi je do osiągnięcia naszego ostatecznego celu. Zauważmy, że za widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga".


"Jeżeli chcemy zbierać plon, to rzeczą konieczną jest nie tyle sianie, ile staranie się o to, aby siać ziarno na urodzajnej glebie. Kiedy zaś to ziarno stanie się źdźbłem, to pilnie uważajmy, aby kąkol nie zadusił delikatnych roślinek".


"Starajmy się nauczyć tego, aby we wszystkich wydarzeniach ludzkich rozpoznawać i czcić wolę Boga".


"W życiu duchowym trzeba ciągle iść do przodu i nigdy się nie cofać. W przeciwnym razie stanie się [z nami] tak, jak dzieje się z łodzią, która zamiast płynąć do przodu, zatrzymuje się, a wówczas wiatr ją cofa".


"Nie osiąga się zbawienia bez przejścia przez burzliwe morze, które ustawicznie grozi utonięciem. Górą świętych jest Kalwaria. To z niej przechodzi się na inną górę, która nazywa się Tabor".


"Nie pragnę niczego innego, jak tylko umrzeć lub kochać Boga. Albo śmierć, albo miłość, ponieważ życie bez miłości jest gorsze od śmierci. Jeżeli chodzi o mnie, to nie mógłbym znieść innego życia niż obecne".


"Nie powinienem pozwolić na to, aby pierwszy miesiąc tego roku minął bez przekazania twej duszy, moja najdroższa córko, pozdrowienia ode mnie. Nie przestanę nigdy pragnąć dla twego serca wszelkiego błogosławieństwa i duchowego szczęścia. Moja dobra córko, tobie polecam gorąco troskę o własne serce: troszcz się o nie i staraj się o to, aby z każdym dniem było ono coraz to milsze naszemu najsłodszemu Zbawicielowi. Postępuj tak, aby obecny rok był bogatszy w dobre dzieła od roku poprzedniego. Trzeba bowiem, by w miarę, jak mijają lata i zbliża się wieczność, podwajać odwagę i wznosić naszego ducha do Boga, coraz pilniej służąc Mu w tym wszystkim, do czego zobowiązuje nas nasze powołanie i wiara chrześcijańska".

podpispio

 

  Copyright ? 2013 Grupy Modlitwy Ojca Pio w Diecezji Kaliskiej